Poniżej widzisz dokładnie to, co dostaniesz: Mapę Oszczędności policzoną na Twoich rachunkach. Klikaj w zakładki, to realny dokument z naszego systemu.
Ile możesz zaoszczędzić
Pierwsza strona odpowiada na jedyne pytanie, które Cię naprawdę interesuje. Cała reszta dokumentu tłumaczy, skąd ta liczba się wzięła.
⤢ powiększKonkretna kwota w złotówkach, nie widełki i nie procent.
Liczona na całym rachunku, nie na samej cenie prądu.
Dotyczy wariantu z inwestycją. Przy samej zmianie warunków nie ma czego zwracać.
⤢ powiększSam prąd. Tu spadek bierze się ze zmiany warunków zakupu.
Zależy od tego, kiedy bierzesz prąd, nie ile go bierzesz.
Opłata za dostarczenie. Zależy od mocy i taryfy.
Jak dziś płacisz, pozycja po pozycji
Twój rachunek roczny rozłożony na części. Większość właścicieli zakładów widzi tę tabelę pierwszy raz w życiu, chociaż płaci według niej od lat.
⤢ powiększSam prąd. To jedyna pozycja, którą negocjuje sprzedawca.
Płacisz za nią co miesiąc, także gdy agregaty pracują na pół obciążenia.
Doliczane odgórnie. Rosną co roku, niezależnie od Ciebie.
Kiedy naprawdę bierzesz prąd
Twoje zużycie godzina po godzinie, z całego roku. To jest fundament: bez tego wszystko inne jest zgadywaniem, a my nie dajemy gwarancji na zgadywanie.
⤢ powiększPełny rok, godzina po godzinie. Nic nie jest uśredniane.
Ile bierzesz w typowej godzinie, przez całą dobę.
Twój najwyższy szczyt w roku. Od niego zależy moc zamówiona.
⤢ powiększSiedem dni tygodnia, od poniedziałku do niedzieli.
Kolejne tygodnie roku. Widać sezon i przerwy w produkcji.
Płaski pas oznacza pracę ciągłą. Zęby oznaczają pracę zmianową.
Co u Ciebie znaleźliśmy
Konkretne miejsca, w których uciekają pieniądze, wskazane na Twoich danych. Bez ogólników w stylu „potencjał optymalizacyjny".
⤢ powiększWszystkie 251 dni w najdroższej kategorii. Pełna stawka codziennie.
Część dni schodzi do tańszych kategorii.
Ta sama produkcja, ta sama energia, niższa stawka za dobę.
⤢ powiększKolejne tygodnie roku, od stycznia do grudnia.
Dni tygodnia i pory doby.
Intensywność kosztu, nie zużycia. To dwie różne rzeczy.
Dziś kontra po zmianie, obok siebie
Ta sama tabela, te same pozycje, dwie kolumny i różnica w procentach. Widzisz dokładnie, co się zmienia, zanim cokolwiek podpiszesz.
⤢ powiększNajważniejszy wiersz. Wszystko wliczone.
Twój rachunek roczny, przed i po.
Ile prądu faktycznie bierzesz. Zwykle bez zmian.
Jeśli w grę wchodzi inwestycja
Część zakładów da się poprawić samą zmianą warunków, bez wydawania złotówki. U innych opłaca się dołożyć własne źródło. W obu przypadkach dostajesz policzone liczby, nie zachętę.
⤢ powiększIle kosztuje całe wdrożenie. Jedna liczba, bez gwiazdek.
Ile realnie zostaje w zakładzie co roku.
Po ilu latach inwestycja wychodzi na zero.
⤢ powiększCzy liczymy po cenie stałej, czy po rynkowej.
Ten sam operator co dziś. Taryfa może się zmienić.
Dobrana do Twojego profilu, nie z katalogu.
Zgłoś się po bezpłatną analizę
Pięć krótkich pytań, mniej niż minuta. Analiza kosztuje Cię zero złotych i zostaje u Ciebie, nawet jeśli powiesz „dziękuję, nie".
Pozostałe wolne analizy w tym miesiącu
Każdą liczymy ręcznie, dlatego bierzemy ograniczoną liczbę zakładów miesięcznie.
Pula odnawia się za
Zgłoszenia po wyczerpaniu puli wchodzą na listę na kolejny miesiąc.
Jeśli prowadzisz firmę i chcesz płacić mniej za energię, ~40% w skali roku, to wypełnij formularz kontaktowy. Podaj swoje aktualne dane. Zadzwonimy na podany numer telefonu. Rozmowa potrwa maksymalnie 15 minut.
Odezwiemy się w ciągu 24 godzin roboczych. Przygotuj faktury za prąd z ostatnich 12 miesięcy, najlepiej z załącznikiem. To wszystko, czego potrzebujemy na start.
Zanim zdecydujesz
Nie prosimy o umowę ani o zaliczkę. Prosimy o faktury za prąd z ostatnich 12 miesięcy, które i tak leżą u Ciebie w segregatorze.
Wysyłasz faktury z ostatnich 12 miesięcy, a następnego dnia roboczego wiesz, ile da się z nich zbić.
Ani na starcie, ani później. Nawet jeśli po przeczytaniu powiesz „dziękuję, nie”.
Pracujemy na umowie, taryfie i mocy umownej. Twój park maszynowy zostaje taki, jaki jest.
Pozycja po pozycji, nie kalkulatorem ze strony. Stąd biorą się kwoty, o których nikt Ci nie powiedział.
Dostajesz je na piśmie i możesz z nim pójść, gdzie chcesz. Także do kogoś innego.
Pięć krótkich pytań. Zajmie Ci mniej niż minutę.
Twoja jedyna robota w całym procesie
Trzy rzeczy. Nie musisz ich mieć wszystkich od razu, ale im więcej zbierzesz, tym dokładniejsza będzie kwota i tym pewniej możemy dać gwarancję.
To nie musi być dwanaście faktur. Chodzi o to, żeby obejmowały pełny rok, bo Twój zakład pracuje inaczej w styczniu niż w lipcu, a rozliczają Cię za całe dwanaście miesięcy.
Najważniejsza jest część za dostarczenie prądu, czyli ta od operatora sieci, razem z załącznikiem. Tam siedzą liczby, których nie ma na pierwszej stronie. Potrzebujemy pełnych dwunastu miesięcy, bo dopiero cały rok pokazuje sezonowość i szczyty poboru. Masz gaz? Tam tak samo.
Zdjęcie telefonem w zupełności wystarczy. Nie musisz nic skanować.
To z niej czytamy moc zamówioną, taryfę i, co najważniejsze, termin oraz okres wypowiedzenia. Bez tego nie powiemy Ci, kiedy możesz wyjść i czy w ogóle warto teraz.
To nie jest formalność. Część umów ma sześciomiesięczny okres wypowiedzenia ze skutkiem na koniec roku. Jeśli nie wypowiesz jej na czas, przedłuża się o kolejny rok i temat wraca dopiero za dwanaście miesięcy.
Nie wiesz, gdzie leży? Zwykle jest w segregatorze z przyłączem albo w mailu od sprzedawcy.
Dane z licznika za pełny rok, czyli 8 760 pomiarów. To one pokazują, kiedy naprawdę bierzesz prąd, i na nich stoją wszystkie wyliczenia. Bez nich dostaniesz przybliżenie, z nimi konkret.
Prawie żaden właściciel ich nie ma i to jest normalne. Wystarczy, że podpiszesz upoważnienie, a my występujemy o nie do operatora albo do Twojego sprzedawcy. Zwykle zajmuje to kilka dni i najczęściej nic nie kosztuje.
Twoja rola: jeden podpis. Resztę załatwiamy sami.
★★★★★ Analizujemy zakłady na fakturach z 12 miesięcy · odpowiadamy w 24 h
Historia właściciela zakładu
Ten sam zakład, z którego liczby widzisz wyżej. Poniżej cała droga: od telefonu do pierwszego niższego rachunku.

Chłodnia składowa · mazowieckie
Agregaty i sprężarki non stop, komory nigdy nie stoją puste, przez okrągły rok. Rachunek około 34 000 zł miesięcznie, drugi koszt zakładu zaraz po energii potrzebnej do samego chłodzenia.
Umowa w taryfie C21 podpisana przy rozbudowie chłodni w 2017 roku i od tamtej pory nietknięta. Ani razu nie zmieniał sprzedawcy.
Nie szukał oszczędności. Zadzwonił, bo rachunek urósł, chociaż w telewizji mówili, że prąd tanieje. To go zirytowało na tyle, że postanowił zapytać kogoś z zewnątrz. Spodziewał się rozmowy o cenie za kilowatogodzinę.
Wzięliśmy dwanaście faktur z załącznikami, umowę z operatorem i wystąpiliśmy do operatora o profil godzinowy, bo właściciel go nie miał. Wyszło 8 760 pomiarów za pełny rok. Rozłożyliśmy zużycie godzina po godzinie i przeszliśmy przez wszystkie punkty analizy.
Najgrubsza pozycja wyszła od razu. Moc zamówiona: 170 kW zaklepane w umowie, a najwyższy szczyt przez cały rok to 121 kW. Za tę różnicę płacił co miesiąc, przez osiem lat, także wtedy, gdy część komór stała pusta między dostawami.
Do tego umowa, która przedłużała się sama siedem razy z rzędu, taryfa ustawiona pod pracę w dzień roboczy przy agregatach chodzących całą dobę, oraz linijka na fakturze od dużych sprężarek, o którą nigdy nie zapytał.
Nic. Ten sam kabel, ten sam licznik, ten sam operator sieci. Agregaty pracują tyle samo godzin, w tych samych porach. Nikt nie wszedł na teren zakładu, nikt nic nie rozkręcał, nie było ani minuty przerwy w chłodzeniu. Zmieniły się wyłącznie warunki na papierze.
Od pierwszego telefonu do gotowego dokumentu: dziesięć dni. Od decyzji do pierwszego niższego rachunku: 21 dni roboczych. Jego robota w całym procesie: jedna rozmowa, wysłanie zdjęć rachunków i podpis na upoważnieniu.
Wyniki zależą od profilu zużycia i warunków umów. Przykład oparty na zrealizowanych optymalizacjach partnera technicznego marki KIOE. U Ciebie kwota będzie inna, dlatego liczymy ją osobno, zanim cokolwiek podpiszesz.
★★★★★ Gwarancja min. ~40% · analiza 0 zł · odpowiadamy w 24 h
To, co słyszymy w pierwszej rozmowie
Odpowiadamy tu, żebyś nie musiał dzwonić tylko po to, żeby je zadać.
Po co Wam rachunki z całego roku?
Żeby sprawdzić, czy w ogóle jest sens do Ciebie podchodzić. Nie chcemy marnować Ci czasu na rozmowę o czymś, czego u Ciebie nie ma. Chcemy na tym zarobić, ale zarobimy dopiero wtedy, kiedy zarobisz Ty. Jeśli okaże się, że płacisz dobrze, powiemy to wprost, podziękujemy i życzymy miłego dnia.
Nie chcę pokazywać faktur obcym ludziom
Rozumiemy i słyszymy to często. Na fakturze za prąd nie ma żadnych danych wrażliwych poza nazwą firmy i numerem NIP, czyli tym, co i tak jest w publicznych rejestrach. Nie ma tam Twoich obrotów, kredytów ani niczego o produkcji. Są liczby o prądzie i o tym, jak Cię rozliczają. Jeśli wolisz, zamaż nazwę i przyślij samą część liczbową, policzymy tak samo.
Mam swojego doradcę, on się tym zajmuje. Wszystko mam dograne
Może i masz, sprawdźmy to. Porównajmy jabłko do jabłka: pokaż, co masz, my pokażemy, co widzimy, i grajmy w otwarte karty. Jeśli okaże się, że Twój doradca zrobił to dobrze, najwyżej zmarnujemy swój czas, a Ty upewnisz się, że jest najlepszy. Nic nie tracisz. Jeśli okaże się inaczej, dowiesz się o tym z liczb, a nie z naszych zapewnień.
Mam już wynegocjowaną dobrą cenę za prąd
Świetnie, to zostaw ją sobie. Tylko odpowiedz na jedno pytanie: skoro masz stawkę poniżej rynku, dlaczego rachunek jest wyższy niż rok temu? Bo cena za kilowatogodzinę to jedna rzecz, a to, ile ich bierzesz i jak Cię za to rozliczają, to druga. Najczęściej nie jest tak, że masz złą cenę. Jest tak, że masz ją niedopasowaną do tego, jak Twój zakład naprawdę pracuje.
Mam podpisaną umowę na czas określony
To nie jest przeszkoda, tylko informacja, którą musimy mieć. Czytamy umowę i mówimy wprost, kiedy możesz wyjść i czy się to opłaca. Umowy wypowiadamy za Ciebie, jeśli podejmiesz taką decyzję. Zdarza się, że warto poczekać do końca okresu, ale przygotować zmianę wcześniej, żeby umowa nie przedłużyła się sama na kolejny rok. Właśnie dlatego lepiej policzyć to teraz, a nie na dwa tygodnie przed terminem.
Mamy HACCP, IFS albo BRC. Boimy się ruszać cokolwiek przy zasilaniu
Rozumiemy, dlaczego to pierwsze pytanie, jakie zadajesz. Mówimy wprost: zmieniają się wyłącznie warunki handlowe na papierze, nie fizyczna instalacja, nie ciągłość zasilania, nie żaden element podlegający Twojemu systemowi HACCP czy audytowi IFS lub BRC. Prąd płynie tym samym przyłączem, przez ten sam licznik. Audytor, który przyjdzie za pół roku, nie znajdzie w dokumentacji zakładu ani jednej rzeczy do zmiany z tego powodu. Zmienia się tylko to, komu i ile płacisz na końcu miesiąca.
Bez niespodzianek
Zostawiasz numer i pewnie zastanawiasz się, ile razy teraz zadzwonimy. Odpowiedź brzmi: raz.
Rozmowa trwa najwyżej kwadrans. Pytamy tylko o to, czego nie widać na fakturze.
Taryfa, moc umowna, opłaty dystrybucyjne, moc bierna. Każdą sprawdzamy osobno.
Konkretna kwota i dokładnie to, skąd się bierze. Bez zobowiązań i bez opłat.
Chcesz, wdrażamy. Nie chcesz, dokument i tak zostaje u Ciebie.
Nie sprzedajemy danych i nie zapisujemy Cię do newslettera.
Zamów analizę
Nawet jeśli po przeczytaniu powiesz „dziękuję, nie". Bez umowy, bez zaliczki, bez zobowiązania.
★★★★★ Dla zakładów na fakturach z 12 miesięcy · odpowiadamy w 24 h
Ta strona używa plików cookie
Niezbędne pliki zapewniają działanie strony i formularza. Analityczne i marketingowe pomagają nam sprawdzić, która reklama przyniosła zgłoszenie. Te drugie zapisujemy dopiero, gdy wyrazisz zgodę. Szczegóły w polityce prywatności.